Nanomateriały pomogą w walce z ranami przewlekłymi
Dla większości osób drobne skaleczenie lub zadrapanie nie jest większym problemem. Organizm goi się szybko, a antybiotyki radzą sobie z niemal każdą infekcją. Ale niektóre rany, typu poważne oparzenia i owrzodzenia cukrzycowe, są podatne na infekcje bakteryjne, które mogą uodpornić się na antybiotyki. W sukurs mogą przyjść nanomateriały.
W odpowiedzi na trudno gojące się rany naukowcy badają nowe metody leczenia zakażonych ran, wykorzystując specjalnie zaprojektowane nanomateriały, które są aktywowane światłem i zapewniają precyzyjne działanie przeciwbakteryjne. W trakcie eksperymentów na myszach i świniach otrzymano w ten sposób obiecujące wyniki w zmniejszaniu infekcji i przyspieszaniu gojenia się ran. Metody nie były jeszcze przetestowane na ludziach – donosi portal medscape.com.
– Nasza skóra naturalnie pochłania niewielkie ilości promieniowania, ale z pomocą specjalnie zaprojektowanych nanomateriałów – tłumaczy materiałoznawca Zhenpeng Qin. – Można podgrzać tkankę do wyższej temperatury. Ciepło osłabia bakterie i wspomaga regenerację tkanek – dodaje.
Zhenpeng Qin zauważa, że podobne terapie wyzwalane światłem były stosowane w leczeniu niektórych nowotworów skóry i przełyku, ale nie znalazły szerokiego zastosowania w leczeniu ran.
Kiedy zespół zastosował żel na rany u myszy i świń odkrył, że wyeliminował on ponad 95 proc. obecnych wcześniej bakterii.
Zastosowanie nanomateriałów w walce z bakteriami jest obiecujące w laboratorium, konieczne będą jednak dalsze badania, zanim będzie można je zastosować u ludzi.
– Wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Aby nanomateriały były użyteczne w warunkach klinicznych, naukowcy musieliby przeprowadzić szeroko zakrojone testy bezpieczeństwa i obniżyć koszty – mówi biolog Lars Kaestner.
Przeczytaj także: „Diagnostyczna i terapeutyczna wartość fotosensybilatorów w onkologii”


