Co z IPiN? Wyjaśnienia minister zdrowia
O Instytucie Psychiatrii i Neurologii pisaliśmy, że w wyniku restrukturyzacji odeszło piętnastu psychiatrów, podmiot funkcjonuje dzięki pracy niewielkiej liczby najbardziej zaangażowanych specjalistów, ma rekordowe zadłużenie sięgające 216 mln zł i brakuje papieru toaletowego na oddziałach. Do tego odniosła się minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Sprawą, którą „Menedżer Zdrowia” opisywał wiele razy – między innymi w tekstach „Instytut Problemów i Nerwów”, „IPiN chwieje się w posadach”, „Kolos na glinianych nogach wstaje z kolan?” i „IPiN – oznaki procesu ozdrowieńczego” – zainteresowały się posłanki Koalicji Obywatelskiej:
- Alicja Łepkowska-Gołaś,
- Dorota Łoboda,
- Jolanta Niezgodzka,
- Monika Rosa.
Parlamentarzystki zalarmowały (w interpelacji nr 17089) o problemach organizacyjnych, kadrowych i finansowych Instytutu Psychiatrii i Neurologii, pytając, czy kłopoty są znane kierownictwu Ministerstwa Zdrowia, jakie działania podjęto lub planuje się podjąć, aby poprawić sytuację, i czy planuje się przeprowadzenie kontroli w zakresie organizacji pracy i zarządzania podmiotem.
Szczegółowo do tego odniosła się minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Dane przedstawione przez szefową resortu potwierdziły, że IPiN ma ogromne problemy z pieniędzmi.
Na koniec 2025 r. ogólne zobowiązania instytutu osiągnęły kwotę 213,8 mln zł, a placówka zanotowała stratę netto w wysokości 18,3 mln zł.
O tym, że jest źle, pisano także w raporcie, który przygotowała Najwyższa Izba Kontroli.
W dokumencie „Niegospodarność i długi w Instytucie Psychiatrii i Neurologii” podkreślono, że sytuacja finansowa instytutu w latach 2021–2024 była trudna z powodu zwiększającego się zadłużenia i nieskutecznych działań restrukturyzacyjnych.
Minister przyznała, że zapoznała się z raportem.
– W związku z trudną sytuacją finansową dyrekcja instytutu przygotowała program naprawczy na lata 2025–2028, zawierający działania restrukturyzacyjne zakładające zmiany wewnętrzne – wyjaśniła minister zdrowia, dodając, że plan ten został przez nią oficjalnie zaakceptowany tuż przed końcem ubiegłego roku.
Poza tym – jak poinformowała minister – od 29 kwietnia 2026 r. w placówce trwa kolejna nadzwyczajna kontrola, która potrwa do końca lipca.
Kontrolerzy sprawdzają między innymi jak dyrekcja realizuje zalecenia powypadkowe z poprzednich lat.
Co z kadrami?
Minister odniosła się też do problemów kadrowych.
Z przedstawionych przez nią danych wynikało, że od początku 2025 r. do maja 2026 r. z pracy w IPiN zrezygnowało 16 psychiatrów i 7 neurologów.
W tym samym czasie zatrudniono jednak nowych pracowników.
– Dyrekcja instytutu w oficjalnych wyjaśnieniach przekazanych do resortu stanowczo zaznaczyła, że liczba personelu medycznego nie uległa zmniejszeniu, nie doszło do redukcji kadry, lecz do jej wzmocnienia, a obecnie w instytucie pracuje 83 psychiatrów i 44 neurologów – stwierdziła minister, wyjaśniając, dlaczego nie interweniuje w tej sprawie.
Szefowa resortu wytłumaczyła, że instytut ma niezależną osobowość prawną, a za politykę kadrowo-płacową odpowiedzialna jest dyrekcja.
Co z higieną?
Jolanta Sobierańska-Grenda skomentowała też niepokojące doniesienia o dramatycznych warunkach bytowych pacjentów, w tym o brakach podstawowych środków higieny osobistej.
Minister zdrowia odparła te zarzuty, powołując się na informacje z IPiN.
– Z zapewnień dyrekcji wynika, że placówka na bieżąco zabezpiecza potrzeby oddziałów, a w ciągu ostatniego roku nie odnotowano oficjalnych skarg ze strony pacjentów. Instytut przyznał, że czasami dochodzi do chwilowych braków wynikających z bieżącego zużycia. Jak podkreślono w oświadczeniu, są to jedynie incydenty o charakterze tymczasowym, które zdarzają się także w innych szpitalach i nie mają związku z ogólną sytuacją finansową placówki – wyjaśniła.
200 mln zł na wielką rewitalizację
Choć instytut zmaga się z bieżącymi kłopotami, to jest pozytyw. W uchwale Rady Ministrów ze stycznia 2026 r. zapisano, że IPiN otrzyma gigantyczne pieniądze z Funduszu Medycznego.
W latach 2026–2029 zrealizowany zostanie program inwestycyjny wart 197,64 mln zł. Te pieniądze zostaną przeznaczone na trzy obszary:
- gruntowną modernizację większości budynków szpitalnych,
- rewitalizację zewnętrznej infrastruktury technicznej,
- budowę zupełnie nowego obiektu użytkowego.
Przeczytaj także: „1 203 286 467 złotych długu – instytuty to kolosy na glinianych nogach”.
