Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Autor: Maria Krzos
Źródło: Menedżer Zdrowia 

Pielęgniarki chcą większych obsad na oddziałach psychiatrycznych

123RF

Pielęgniarki zatrudnione na oddziałach psychiatrycznych chcą zwiększania norm zatrudnienia. – Nie dyskryminujmy personelu medycznego i niemedycznego, ale przede wszystkim nie dyskryminujmy osób, które korzystają z tego systemu – zaapelowała Jolanta Januszczak, sekretarz Zarządu Krajowego OZZPiP, pielęgniarka psychiatryczna z wieloletnim doświadczeniem. Co na to Ministerstwo Zdrowia? 

  • Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) wskazuje, że istniejące normy zatrudnienia pielęgniarek na oddziałach psychiatrycznch nie gwrantują bezpieczeństwa ani pacjentom, ani personelowi
  • Wskazują, że uregulowanie tej kwestii już od kilku lat jest odkładane w czasie 
  • Ministerstwo Zdrowia podaje przepisy regulujące kwestię obsad pielęgniarskich w różnych obszarach opieki psychiatrycznej. Jednocześnie informuje, że obecnie normy zatrudnienia są „poddawane weryfikacji”
  • Badania pokazują, że więcej pielęgniarek to większe poczucie bezpieczeństwa wśród lekarzy i mniejsze prawdopodobieństwo stosowania przymusu bezpośredniego wobec pacjentów

Apele o zwiększenie norm na oddziałach psychiatrycznych (ze szczególnym uwzględnieniem norm na oddziałach stacjonarnych) pojawiają się nie od dziś. Ostatnio pielęgniarki podnosiły ten problem podczas premiery kolejnej edycji raportu dotyczącego sytuacji kadrowej w pielęgniarstwie, przygotowanego na zlecenie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP).

– Przypomnę, że my w 2021 r., ze względu na pandemię i wchodzenie pilotażu centrów zdrowia psychicznego, nie mieliśmy aktualizowanych norm zatrudnienia, tzw. obsad dyżurowych – powiedziała Jolanta Januszczak. Podkreśliła, że dziś pielęgniarki oczekują rozwiązań, dzięki którym będą w stanie zabezpieczyć pacjentom właściwe warunki. – I mówię tu przede wszystkim o bezpieczeństwie osób, które korzystają z opieki psychiatrycznej – tłumaczyła.

W rozmowie z „Menedżerem Zdrowia” dodała, że dziś w części obszarów w psychiatrii obowiązują normy z rozporządzenia obowiązującego od 2012 r. Podkreśliła też, że z punktu widzenia pielęgniarek pracujących w systemie niezwykle ważne jest, by spełnianie norm pozostawało nie tylko na papierze – by dotyczyło pielęgniarek, które realnie pracują z pacjentem.

Dlaczego pielęgniarki chcą zwiększenie obsad na dyżurach?

Przedstawicielka OZZPiP tłumaczyła, że powodów, dla których obsady pielęgniarskie na oddziałach powinny być większe, jest wiele. Zaliczają się do nich wspomniane już kwestie bezpieczeństwa – zarówno pacjentów, jak i personelu. Zwróciła też uwagę na wyzwania, z jakimi borykają się dziś oddziały, w tym wysokie obłożenie. A to tylko początek listy.

Ekspertka podkreśliła, że we współczesnej psychiatrii hospitalizacje pacjentów na oddziałach psychiatrycznych wiążą się z procedurami, o których decydenci nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć. – To są nowe technologie medyczne, które się rozwijają, to zabiegi takie, jak elektrowstrząsy, do których mamy obowiązek przygotować pacjenta. To są konsultacje, badania, diagnostyka przed zabiegiem, przygotowanie pacjenta do zabiegu (w tym zabiegu w znieczuleniu ogólnym), to jest monitorowanie jego stanu po zabiegu – wyliczyła.

– Mamy niestety również przyjęcia nagłe. Osoby przyjęte w tym trybie mogą zagrażać bezpośrednio zarówno sobie, jak i otoczeniu. A naszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa i tej osobie, i innym pacjentom, i samym sobie również – dodała.

Realia pracy na oddziałach psychiatrycznych

Jolanta Januszczak przypomniała też o wymaganiach, jakie stawia przed personelem procedura stosowania przymusu bezpośredniego wobec chorego. – W takiej sytuacji stan pacjenta ma być monitorowany na bieżąco, z dokumentowaniem go co 15 minut. W tym samym czasie pielęgniarka ma pod opieką innych pacjentów, którzy są na oddziale. Wśród nich może być osoba, które ma myśli samobójcze i może chcieć targnąć się na życie. Może być pacjent, który nagle dozna udaru. Mogą być chorzy, których stan zdrowia trzeba monitorować np. ze względu na wiek – mówiła, przybliżając realia pracy na oddziale psychiatrycznym.

Specjalistka podkreśliła, że przekrój schorzeń, z którymi pacjenci trafiają na oddziały, jest bardzo szeroki. To nie tylko choroby, które najczęściej są kojarzone z pobytami w szpitalu psychiatrycznym, ale też inne schorzenia – zaburzenia otępienne czy niepełnosprawność intelektualna. Często są to pacjenci, dla których nigdzie indziej nie ma miejsca w systemie.

Zaznaczyła też, że pacjenci oddziałów psychiatrycznych to często nie tylko osoby w kryzysie zdrowia psychicznego, ale i somatycznego, obarczeni wielochorobowością, o których również trzeba zatroszczyć się w tym aspekcie. Zdarzają się osoby w kryzysie bezdomności, których nie ma dokąd wypisać z oddziału, dla których trzeba poszukać wsparcia w opiece środowiskowej i społecznej.

Ministerstwo Zdrowia: Normy zatrudnienia „są poddawane weryfikacji”

Ministerstwo Zdrowia, zapytane przez „Menedżera Zdrowia”, czy ma w planach podjęcie prac, których celem ma być zwiększenie liczebności obsad pielęgniarskich na oddziałach psychiatrycznych, poinformowało, że „obecnie, z uwagi na wiele realizowanych reform w zakresie psychiatrii w ostatnim czasie (centra zdrowia psychicznego dla dzieci i zmiany w zakresie CZP dla dorosłych), także normy dotyczące personelu pielęgniarskiego są poddawane weryfikacji”.

Resort napisał, że normy dla obsad pielęgniarskich uregulowane są przepisami rozporządzenia ministra zdrowia z 19 czerwca 2019 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień.

Jednocześnie przyznał, że w przypadkach, w których nie jest określone w rozporządzeniu ws. psychiatrii, ile należy zatrudnić pielęgniarek, stosuje się przepisy rozporządzenia ministra zdrowia z 28 grudnia 2012 r. w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami.

Liczba pielęgniarek wpływa na pracę lekarzy

Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, rezydent psychiatrii, pytany o to, jak ocenia zasadności postulatów wysuwanych przez środowisko pielęgniarek psychiatrycznych, przypomniał wyniki badania przeprowadzonego przez Porozumienie Rezydentów, opublikowane jesienią 2025 r. Wynikało z nich m.in., że dla poczucia bezpieczeństwa lekarzy rezydentów kluczowe jest zabezpieczenie kadrowe pozostałego personelu medycznego. Im więcej osób przypada na jedną pielęgniarkę na oddziale, tym niższe jest poczucie bezpieczeństwa.

Ekspert wyjaśnił, że w badaniach międzynarodowych, na które Porozumienie Rezydentów powoływało się w swoim raporcie, obserwowana jest korelacja między liczbą personelu a tym, jakie jest podejście do pacjentów. – Im mniej jest tego personelu, a pacjentów więcej, tym częściej stosowany jest przymus bezpośredni w formie unieruchomienia i tym częściej stosowane są wyższe dawki leków – powiedział.

– Cywilizowana psychiatria, do której chcielibyśmy zmierzać, w ramach której unieruchomienie jest coraz rzadszą formą, stosowaną tylko w ostateczności, wymaga adekwatnego personelu – zauważył.

Podał przykład: – Jeśli jest oddział, na którym są 2–3 pielęgniarki na 60 pacjentów, i któryś z tych pacjentów zacznie się w ich ocenie zachowywać agresywnie, to pielęgniarki będą znacznie bardziej skłonne go unieruchomić niż w sytuacji, kiedy jest np. 20 pacjentów na trzy pielęgniarki. Przy większej obsadzie personel wie, że w razie czego sobie poradzi, zdąży zareagować, wezwać pomoc, podać leki uspokajające.

Lekarze dostrzegają, że pielęgniarek na oddziałach jest za mało

W raporcie z badania przeprowadzonego przez Porozumienie Rezydentów czytamy wprost, że „jakość opieki nad pacjentem nie zależy jedynie od lekarzy, ale również od dostępności innych pracowników opieki zdrowotnej”. Na znaczenie personelu pielęgniarskiego wskazywali też rezydenci w odpowiedziach na pytania otwarte dotyczące problemów na oddziałach, których cześć przytoczono w raporcie.

Ankietowani pisali: „Długi czas oczekiwania na wyniki badań. Mało pielęgniarek. Jednoczesne pełnienie dyżurów w izbie przyjęć i oddziałach. Brak kardiomonitora i swobodnego dostępu do badań laboratoryjnych, brak badań obrazowych, a w IP niejednokrotnie pacjenci trzeźwiejący i majaczący”.

Inna osoba wskazywała: „W razie interwencji jest tylko 2 sanitariuszy na izbie przyjęć na cały szpital, często nie są w stanie przyjść szybko na interwencję. Za mało personelu pielęgniarskiego (2 osoby na cały oddział). Policja nie chce przyjeżdżać w trudnych przypadkach (demolujący oddział pacjent, pacjent bardzo agresywny, z którym personel nie jest w stanie sobie poradzić) – nie przyjeżdżają wcale lub przyjeżdżają po godzinie”.

Przeczytaj także: „Pielęgniarki coraz starsze”.

Menedzer Zdrowia linkedin

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: pielęgniarki oddział psychiatryczny normy zatrudnienia Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych OZZPiP Porozumienie Rezydentów Ministerstwo Zdrowia Jolanta Januszczak Sebastian Goncerz