Monolog w „Dialogu”
Gdy zamiast minister zdrowie na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia zjawiła jedynie wiceminister Katarzyna Kęcka, strona społeczna przerwała obrady, żądając obecności szefowej resortu.
7 lipca, po godz. 14, w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” miało dojść do posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia. W planach rządu, pracodawców i związków zawodowych były rozmowy o zapowiadanej przez premiera Donalda Tuska reformie systemu, procesach konsolidacyjnych szpitali oraz rekomendacjach AOTMiT dotyczących płacy minimalnej w sektorze medycznym. Na obradach miała pojawić się minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Tak się jednak nie stało. Gdy okazało się, że zamiast szefowej resortu (która nie mogła wziąć udziału w posiedzeniu ze względu na spotkanie z premierem i prace nad propozycjami zmian w systemie) na miejscu zjawiła się jedynie wiceminister Katarzyna Kęcka, strona społeczna zerwała rozmowy.
Uczestnicy spotkania ogłosili przerwę i zażądali natychmiastowego przybycia minister. Złośliwie argumentowali, że podróż z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów do Centrum „Dialog” zajmuje zaledwie dziesięć minut. Kilkadziesiąt minut po rezygnacji z dyskusji sala wciąż była pełna zdeterminowanych negocjatorów.
– Przychodzi pani wiceminister Kęcka, która nie ma nic do powiedzenia. To jest lekceważenie. Dlatego zostajemy i będziemy czekali, aż skontaktuje się z nami ktoś decyzyjny – mówiła cytowana przez Onet Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.
Ochman zwróciła uwagę, że w ciągu ostatniego roku szefowa resortu spotkała się z partnerami społecznymi zaledwie raz i to na krótko. Sytuację pogarszało rozczarowanie działaczy, którzy na posiedzenie zjechali do Warszawy z najodleglejszych zakątków kraju. W tym sporze związki zawodowe i organizacje zrzeszające pracodawców mówią wyjątkowo spójnym głosem.
Wojciech Wiśniewski z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego tłumaczył, że nikt nie oczekuje natychmiastowego ujawniania projektów ustaw, ale partnerzy społeczni domagają się konsultacji, a nie monologu władzy.
– To kompletny brak dialogu społecznego w Polsce. Wszystko legło w gruzach, bo dla ministerstwa nie jesteśmy już żadnym partnerem – oceniła Krystyna Ptok z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Co dalej?
Po godz. 17 rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Anna Choszcz-Sendrowska przekazała, że Jolanta Sobierańska-Grenda zaproponowała przełożenie rozmów i wyznaczyła nowy termin spotkania na 16 lipca.
Wkrótce więcej informacji.
