Szef NIL po spotkaniu z minister zdrowia: „Jesteśmy nieco rozczarowani”
– Bardzo dużo słów, dużo deklaracji, wciąż mało konkretów, ale wychodzę ze spotkania z nadzieją, że po tych silnych emocjach rozpocznie się praca i współpraca – powiedział Łukasz Jankowski, szef Naczelnej Izby Lekarskiej po spotkaniu z szefową resortu zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą.
W czwartek w siedzibie resortu zdrowia odbyło się spotkanie szefowej resortu zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej dr. Łukaszem Jankowskim. Miało ono związek z zaprezentowanymi dzień wcześniej propozycjami Ministerstwa zmian m.in. w sposobie wynagradzania medyków.
Łukasz Jankowski powiedział, że rozmowa z minister zdrowia trwała niemal półtorej godziny, atmosfera była konstruktywna. Dodał, że lekarze pozytywnie oceniają deklarację współpracy resortu. Oczekują przy tym konkretnych rozwiązań, poprawiących dostęp pacjentów do świadczeń.
– Jesteśmy nieco rozczarowani tym, że zabrakło konkretów na temat zwiększenia dostępności do opieki zdrowotnej, skrócenia kolejek i tego, jak proponowane rozwiązania wpłynęłyby na sytuację pacjentów w konkretnych obszarach – podkreślił.
– Bardzo dużo słów, dużo deklaracji, wciąż mało konkretów, ale wychodzę ze spotkania z nadzieją, że po tych silnych emocjach rozpocznie się praca i współpraca – ocenił.
Wynagrodzenia lekarzy rozpalają społeczny dyskurs
Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej powiedział też, że w trakcie rozmów nie było konkretnych stawek wynagrodzeń. W kwestii likwidacji kominów płacowych samorząd lekarski będzie współpracował z Ministerstwem Zdrowia.
– Musimy stworzyć system, który sprawi, że kominy płacowe znikną, a dostęp do specjalistów będzie niezaburzony. Tego właśnie zabrakło, informacji o tym, jak skrócić kolejki – powiedział Jankowski.
Prezes NIL wskazał, że spotkanie z minister zdrowia było dobrym wstępem do dalszych rozmów, podkreślił jednak, że wcześniej brakowało dialogu. Dodał, że przedstawiciele samorządu lekarskiego mają być obecni 16 lipca podczas posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia.
Po Zespole Trójstronnym poznamy kolejne terminy spotkań.
Zespół zajmujący się kształceniem lekarzy
Łukasz Jankowski powiedział też, że liczba lekarzy, pracujących w publicznym systemie, ma wpływ na dostępność do świadczeń i długość kolejek.
– System wynagrodzeń jest połączony z tym, ilu mamy lekarzy, jak oni są kształceni, czy zostaną w publicznym sektorze, czy będą przechodzić do systemu prywatnego – wskazał.
Zapowiedział powstanie zespołu, który będzie zajmował się kształceniem lekarzy. Jego przewodniczącym ma być lekarz, prawdopodobnie obecny wiceszef Ministerstwa Zdrowia Tomasz Maciejewski.
– W skład zespołu wejdą przedstawiciele rezydentów, matek lekarek i Naczelnej Izby Lekarskiej – tak, żebyśmy mogli wypracować rozwiązania dotyczące kształcenia, które będą optymalne – powiedział Jankowski.
Zespół będzie rozmawiał też o pracy medyków w publicznym systemie ochrony zdrowia oraz o „odpowiednich wynagrodzeniach”.
Zmiany są niezbędne
– Lekarze muszą uczestniczyć w dialogu z Ministerstwem Zdrowia – podkreśliła z kolei minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Spotkanie z prezesem Naczelnej Izby Lekarskiej nazwała jako konstruktywne.
Dodała, że w trakcie rozmów z prezesem NIL poruszono kwestie projektu ustawy o zawodzie lekarza, wynagrodzeń lekarzy, obchodzenia kolejek na zabiegi oraz mającej temu zapobiegać cyfryzacji (e-zdrowia).
Powstanie specjalny zespół, który zajmie się między innymi nowelizacją ustawy o zawodzie lekarza.
– Dzisiaj już nie mamy wątpliwości, że zmiany są niezbędne. To zapowiadałam i absolutnie zdania nie zmieniam – podkreśliła minister zdrowia.
Jolanta Sobierańska-Grenda dodała, że proponowane przez resort rozwiązania, czyli maksymalna stawka godzinowa dla lekarzy w wysokości 240 zł brutto, wymagane pół etatu przepracowywanego w jednym miejscu i konieczność wyrażenia przez pracodawcę zgody na pracę w innych miejscach, podczas czwartkowego spotkania „nie budziły bardzo dużych emocji”.
– To jest absolutnie dobry prognostyk na to, żebyśmy dalej współpracowali, ponieważ nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby ważna społeczność, jaką są lekarze, nie uczestniczyła w dialogu z Ministerstwem Zdrowia – powiedziała.
W jej ocenie wszystkie wypracowywane zmiany są korzystne dla pacjentów.
Przeczytaj także: „Komentarze do propozycji Ministerstwa Zdrowia. To „plasterki na otwarte złamania” i gotowy konflikt z lekarzami”.

