Trzy dni pracy bez wytchnienia. Czy życie pacjenta nie ma znaczenia?
Ponad 70 godzin ciągłej służby bez sekundy snu – to rekord jednego z lekarzy pracujących w szpitalach klinicznych. Oficjalny raport Najwyższej Izby Kontroli obnażył fikcję systemowych norm odpoczynku: w dziewięciu na dziesięć takich placówek przemęczony personel medyczny uzupełniał braki kadrowe, pracując na wieloetatowych kontraktach całkowicie poza kontrolą Państwowej Inspekcji Pracy i narażając tym samym życie i zdrowie pacjentów.
To wnioski z audytu o nr. ewid. 101/2025/P/25/041/KZD przeprowadzonego przez Najwyższą Izbę Kontroli.
Sprawdzano (od 1 stycznia 2022 r. do 19 sierpnia 2025 r.) następujące placówki:
- Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego,
- Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku,
- Szpital Uniwersytecki nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy,
- Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku,
- Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 1 im. prof. Stanisława Szyszko Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach (z siedzibą w Zabrzu),
- Szpital Uniwersytecki w Krakowie,
- Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 im. Norberta Barlickiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi,
- Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie,
- Uniwersytecki Szpital Kliniczny im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie,
- Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 2 w Szczecinie.
Wnioski? Wiele do poprawy, ale najgorzej z organizacją pracy
Działalność lecznicza wszystkich dziesięciu skontrolowanych szpitali uniwersyteckich była prowadzona w sposób zapewniający ciągłość opieki medycznej, a także realizację powierzonych im zadań dydaktycznych i badawczych. Inspektorzy Najwyższej Izby Kontroli wykazali jednak uchybienia, które dotyczyły zarządzania infrastrukturą oraz aparaturą medyczną (zaniedbania techniczne, braki w przeglądach), naruszenia przepisów Prawa zamówień publicznych przy zakupach sprzętu oraz jego nieefektywnego wykorzystania. Zwrócono również uwagę na błędy w gospodarowaniu majątkiem i brak przejrzystości procesów decyzyjnych.
Najważniejszy problem dotyczył jednak organizacji pracy kadry medycznej.
W aż dziewięciu placówkach łamano normy odpoczynku.
W tekście poniżej opisujemy jedynie wątek dotyczący organizacji pracy – o innych aspektach napiszemy wkrótce.
W dalszej części tekstu opisujemy lecznice, podając ich lokalizacje.
Gdzie stwierdzono nieprawidłowości?
We wszystkich szpitalach objętych inspekcją wykazano błędy w zakresie ewidencji zatrudnienia lub organizacji czasu pracy personelu medycznego. Przestrzeganie przepisów w tym obszarze okazało się jednym z najbardziej problematycznych punktów działalności tych podmiotów.
Choć większość placówek spełniała wymogi dotyczące ogólnych norm dobowych i tygodniowych, to w wielu jednostkach ujawniono przypadki przekraczania dopuszczalnego czasu pracy, braku wymaganych zgód na jego wydłużenie oraz naruszania prawa do odpoczynku. Dotyczyło to zarówno pracowników etatowych, jak i osób wykonujących obowiązki na podstawie umów cywilnoprawnych:
- W Białymstoku, Gdańsku, Zabrzu, Krakowie, Łodzi, Lublinie, Warszawie i Rzeszowie udokumentowano nieprzerwane pełnienie obowiązków powyżej 24 godzin przez 75 lekarzy i pielęgniarek. Najdłuższy odnotowany dyżur trwał aż 70 godzin i 10 minut.
- W dziewięciu szpitalach (z wyjątkiem Bydgoszczy) nie zapewniono łącznie 93 lekarzom i pielęgniarkom prawa do 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku dobowego, o którym mowa w art. 97 ustawy o działalności leczniczej. Działanie to uznano za nielegalne wobec pracowników etatowych oraz za nierzetelne w przypadku osób na kontraktach cywilnoprawnych. Problem dotyczył zarówno personelu w trakcie regularnych dyżurów, jak i osób zobowiązanych do pozostawania w gotowości (wzywanych do szpitala w celu podjęcia pilnych obowiązków).
- W Gdańsku 19 lekarzy odbywających szkolenie specjalizacyjne w trybie rezydentury (na 75 objętych kontrolą) pracowało średnio ponad 48 godzin tygodniowo w przyjętym dwumiesięcznym okresie rozliczeniowym, mimo braku pisemnej zgody (tzw. klauzuli opt-out).
- W Rzeszowie zawarto umowy z podmiotem zewnętrznym, na podstawie których świadczenia zdrowotne na rzecz placówki realizowało m.in. pięć pielęgniarek zatrudnionych w niej jednocześnie na etatach. W ocenie NIK stanowiło to obejście przepisów regulujących czas pracy oraz odpoczynek dobowy i tygodniowy (art. 93 ust. 1 oraz art. 97 ust. 1 i 3 ustawy o działalności leczniczej, a także art. 133 w zw. z art. 132 ust. 3 ustawy o świadczeniach).
- W Zabrzu stwierdzono dwa przypadki nieuwzględnienia w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne przychodów uzyskanych z tytułu umów cywilnoprawnych. Dotyczyło to pracowników medycznych, którzy realizowali na rzecz szpitala świadczenia jednocześnie na podstawie umowy o pracę i kontraktu, co naruszało art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
- W gdańskim szpitalu 19 lekarzy rezydentów (z 75 objętych badaniem) wykonywało obowiązki w wymiarze przekraczającym średnio 48 godzin na tydzień w dwumiesięcznym okresie rozliczeniowym bez pisemnej zgody (klauzuli opt-out). Naruszyło to art. 96 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej oraz § 31 ust. 2 Regulaminu Pracy UCK. Ponadto w ośmiu przypadkach personelowi etatowemu nie zapewniono 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku dobowego.
- W Krakowie wykazano przypadki pozbawienia prawa do co najmniej 11 godzin nieprzerwanego wypoczynku dobowego sześciu lekarzy zatrudnionych na etatach. Medycy ci realizowali jednocześnie świadczenia w ramach dyżurów powierzonych firmie zewnętrznej na oddziałach, w których byli zatrudnieni. W marcu 2024 r. oraz w okresie od stycznia do marca 2025 r. wspomniana szóstka pracowała bez przerwy (lub z przerwami trwającymi do dwóch i pół godziny) od 26,5 do nawet 36 godzin. Lekarze po regularnych godzinach pracy zostawali na nocny dyżur, a kolejnego dnia ponownie podejmowali obowiązki na oddziale (lub pracowali bezpośrednio po całodobowym dyżurze niedzielnym). W ciągu czterech miesięcy u czworga lekarzy sytuacja ta powtórzyła się 13–14 razy, u jednego osiem razy, a u kolejnego – pięć razy.
- Trudności o charakterze organizacyjnym, związane z planowaniem i bieżącym nadzorem nad czasem pracy personelu, potwierdzają również kontrole wewnętrzne przeprowadzone w latach 2024–2025 w czterech oddziałach szpitala w Łodzi. W dwóch z nich ujawniono nieobecność łącznie dziewięciu pracowników, co było niezgodne z obowiązującymi harmonogramami (w pozostałych dwóch oddziałach nie stwierdzono uchybień).
Pozostałe stwierdzone nieprawidłowości:
- W Krakowie wystąpiły przypadki nienależnie pobranego wynagrodzenia ze stosunku pracy za czas, który pokrywał się ze świadczeniami realizowanymi na rzecz firmy zewnętrznej.
- W Lublinie i Szczecinie nierzetelnie prowadzono ewidencję czasu pracy lekarzy. W Lublinie na skutek omyłek dochodziło do rozbieżności między grafikami a kartami pracy, a w harmonogramie uwzględniono nawet osobę, z którą rozwiązano już umowę. W Szczecinie z kolei zaniechano dokumentowania czasu pracy osób zatrudnionych na kontraktach cywilnoprawnych.
- W Rzeszowie nie ustalono minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek, co stanowiło naruszenie obowiązku wynikającego z art. 50 ust. 1 ustawy o działalności leczniczej.
- W Szczecinie w celu zabezpieczenia ciągłości pracy kliniki, na stanowisku starszego asystenta zatrudniono lekarza, który nie posiadał kwalifikacji wymaganych rozporządzeniem ministra zdrowia z 10 lipca 2023 r.
- W Białymstoku, Zabrzu, Lublinie, Rzeszowie i Szczecinie wykazano rozbieżności między faktycznym stanem zatrudnienia a danymi w załącznikach do umów z NFZ („Harmonogram – zasoby”). Wynikały one z nieaktualizowania informacji o dostępności personelu po nawiązaniu lub zakończeniu współpracy oraz w trakcie długotrwałych absencji. Uchybienia te były skutkiem omyłek, braku przepływu informacji między komórkami oraz zaniechania zgłaszania zmian w portalu świadczeniodawcy.
Podsumowanie
Wyniki kontroli potwierdziły, że systemowo szpitale kliniczne utrzymują odpowiedni poziom kwalifikacji personelu medycznego. Jednak w części z nich poważnym problemem pozostają kwestie organizacyjne i ewidencyjne. Przeciążenie lekarzy oraz brak pełnej spójności dokumentacji z faktycznym stanem rzeczy to coś, co może bezpośrednio wpływać na jakość świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów.
Przeczytaj także: „Niemedyczni na aucie”.
W tym tekście opisujemy jedynie wątek dotyczący organizacji pracy – o innych napiszemy wkrótce.
