Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl
Źródło: Rzeczpospolita

UODO składa skargę kasacyjną. Chodzi o wyrok w sprawie Adama Niedzielskiego

Jakub Orzechowski/Agencja Wyborcza.pl

Prezes UODO wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjengo, w której wskazał, że sąd pierwszej instancji błędnie utożsamił odpowiedzialność karną osoby fizycznej z odpowiedzialnością administracyjno-prawną administratora danych. Chodzi o sprawę byłego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.     

Chodzi o ujawnienie przez byłego ministra zdrowia wrażliwych informacji o lekarzu doszło bowiem w sierpniu 2023 r., kiedy Ministerstwo Zdrowia podjęło walkę z tzw. receptomatami. Krytykowany za wprowadzenie ograniczeń w wystawianiu recept Niedzielski udostępnił dane poznańskiego lekarza, który wystawił receptę na samego siebie – przypomina „Rzeczpospolita”.

Za błędy ministra zapłaci państwo?

W grudniu 2023 r. prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Mirosław Wróblewski nałożył na ministra zdrowia karę w wysokości 100 tys. zł w związku z naruszeniem przepisów RODO oraz krajowych regulacji szczególnych, za przestrzeganie których odpowiedzialność ponosi administrator danych. Ponieważ kara została nałożona na ministra zdrowia jako organ, a nie konkretną osobę, powyższa kwota powinna zostać zapłacona z budżetu państwa, a nie z majątku prywatnego Adama Niedzielskiego.

Resort zdrowia w rządzie premiera Donalda Tuska nie zamierzał jednak płacić kary za działania PiS-owskiego ministra i wniósł skargę na decyzję PUODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – pisze „Rz”. Z kolei we wrześniu 2025 r. sąd karny prawomocnie uznał Niedzielskiego za winnego przekroczenia uprawnień oraz naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych.

Jak wyjaśnia gazeta, to właśnie na związanie prawomocnym wyrokiem karnym powołał się WSA, który w marcu uchylił decyzję o nałożeniu kary. Z wyroku karnego wynikało, iż Adam Niedzielski, działając jako funkcjonariusz publiczny – minister właściwy ds. zdrowia – przekroczył swoje uprawnienia poprzez ujawnienie za pośrednictwem środków masowego komunikowania osobom nieuprawnionym pozyskanych z SIM informacji w postaci danych osobowych o charakterze danych szczególnej kategorii dot. zdrowia (naruszając tym samym art. 9 ust. 1 i 2 RODO). WSA uznał, że odpowiedzialność za naruszenie ponosi osoba fizyczna – Adam Niedzielski – a nie organ administracji, jakim jest minister zdrowia.

Spór o karę od UODO

Z takim rozstrzygnięciem nie zgadza się Prezes UODO, który wniósł skargę kasacyjną do NSA. Wskazał w niej, że sąd pierwszej instancji błędnie utożsamił odpowiedzialność karną osoby fizycznej z odpowiedzialnością administracyjno-prawną administratora danych. Zwrócił przy tym uwagę, że są to dwa odrębne reżimy odpowiedzialności prawnej, które mogą funkcjonować równolegle – czytamy.

Organ nadzorczy zwraca również uwagę, że przyjęcie stanowiska WSA prowadziłoby do konsekwencji systemowych. Oznaczałoby bowiem, że w sytuacji, gdy osoba działająca w ramach organu publicznego przekracza swoje uprawnienia, to odpowiedzialność za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych nie spoczywałaby na organie jako administratorze, lecz wyłącznie na tej osobie fizycznej. Taka interpretacja – według Prezesa UODO – podważałaby system ochrony danych osobowych.

Przeczytaj także: „Decyzja sądu w sprawie byłego ministra zdrowia”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Adam Niedzielski Mirosław Wróblewski Urząd Ochrony Danych Osobowych dane osobowe lekarz ujawnienie danych lekarza ujawnienie danych osobowych Naczelny Sąd Administracyjny Wojewódzki Sąd Administracyjny