Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Milena Motyl
Źródło: Radio RDC

Fikcyjne dyżury i brak kompetencji. „Po prostu zwyczajnie oszukiwał”

Wojciech Olkuśnik/PAP

– Utrata zaufania pacjentów, to jest najgorsza rzecz, jaka się tutaj zdarzyła, dlatego, że zaufanie jest łatwo zniszczyć, a bardzo trudno odbudować – tak Uruszula Demkow skomentowała to, co wydarzyło się w Szpitalu Południowym. 

Była minister zdrowia Urszula Demkow 29 czerwca skomentowała w Polskim Radiu RDC aferę wokół Szpitala Południowego.

– Oburzający jest  fakt, że w ogóle taka sytuacja była możliwa, że człowiek niekompetentny zarządzał SOR-em, oraz, że oszukiwał. Po prostu zwyczajnie oszukiwał, jeżeli chodzi o liczbę godzin pracy, rozpisywał się na dyżury, na których był równocześnie w kilku miejscach. To jest zdecydowanie oburzające. (…) Pracuję już 40 lat i jeszcze nie widziałam, żeby ktoś był w dwóch miejscach – powiedziała Demkow.

„Niepokojące jest to, że lekarze pracują zbyt wiele godzin”

Według doniesień medialnych Dawid Kacprzyk pracował łącznie w czterech placówkach. Według wyliczeń miał wyrabiać po kilka-kilkanaście godzin dziennie w każdej z nich.

– Należy spojrzeć na to zagadnienie szerzej, dlaczego tak się dzieje i jak rozwiązać te patologie, które do tego prowadzą. Niepokojące jest to, że lekarze pracują zbyt wiele godzin. Zmęczony lekarz nigdy nie będzie w pełni sprawny psychofizycznie i rzeczywiście może popełniać błędy. W przypadku kontraktów jest możliwa praca bez limitu, ale dla dobra pacjenta powinniśmy pomyśleć o tym, żeby go wprowadzić. Zawsze na pierwszym miejscu powinien być pacjent – mówiła Urszula Demkow, zaznaczając, że rozwiązaniem byłby limit godzin pracy lekarzy. 

Odnosząc się do sytuacji, gdzie lekarze są związani świadczeniem pracy w kilku miejscach wskazała, że to często skutek, a nie przyczyna problemu.

– Czasami jest to spowodowane tym, że po prostu tych lekarzy gdzieś brakuje. I ten lekarz musi się przemieszczać ze szpitala do szpitala, czy z poradni do poradni, bo jest potrzebny – tłumaczyła. 

Wzbogacanie się na procedurach

Jak oceniała, inną sprawą są wysokie stawki dla lekarzy niektórych specjalizacji. 

– Jest to pokłosie tego, że niektóre procedury medyczne są bardzo przeszacowane. Czyli NFZ płaci za te procedury tyle, że szpital na tych procedurach zarabia. Tutaj przykładem są procedury na przykład kardiologii inwazyjnej, na przykład ablacja. Każdy szpital stara się zarobić. Wobec tego stara się wykonywać procedury, na których zarabia jak najwięcej. I zatrudnia lekarza, który wykonuje ablację i mówi: "Człowieku, ty wykonuj tych ablacji jak najwięcej, a od każdej jednej my ci zapłacimy 10 proc.". I taki lekarz siedzi w szpitalu od rana do nocy i wykonuje zabiegi i na koniec ma zarobek 100 000 zł miesięcznie – tłumaczyła Demkow. 

Lekarka zwróciła uwagę, że lekarzy w Polsce jest tyle, ile wynosi średnia unijna. – Będziemy mieli ich jeszcze więcej, ponieważ na uczelniach rozpoczęły się szerokie nabory i tych lekarzy kształconych jest teraz bardzo dużo. Dlatego nie mamy problemu z liczbą lekarzy ogółem, ale z ich rozmieszczeniem oraz dostępem do specjalistów z określonych dziedzin – wskazała. –Są miasta, na przykład takie jak Warszawa, gdzie lekarzy jest bardzo dużo i są regiony, jak województwo Podkarpackie, gdzie lekarzy bardzo brakuje – dodała. 

„Pustki na SOR”. Demkow apeluje 

Na uwagę prowadzącego audycję, że jednym ze skutków afery są „pustki na SOR-rze w Szpitalu Południowym”, Demkow podkreśliła, że „utrata zaufania pacjentów, to jest najgorsza rzecz, jak się tutaj zdarzyła”.

– Zaufanie jest łatwo zniszczyć, a bardzo trudno i ciężko odbudować –stwierdziła. 

– Chciałabym zaapelować do pacjentów, żeby się nie bali, że naprawdę na SOR-ach, mimo, że są kolejki, tłumy chorych i dużo się dzieje, ale zdecydowana większość pracowników tych oddziałów, to ludzie niezwykle oddani, pracujący bardzo ciężko, posiadający kompetencje, i taki jeden przypadek, który się zdarzył, nie powinien powodować tego, że ludzie się po prostu boją – powiedziała Urszula Demkow.

Przeczytaj także: „Łukasz Jankowski: Użyjemy wszelkich środków, by zablokować ustawę”, „NIK w Warszawskim Szpitalu Południowym”

Menedzer Zdrowia linkedin

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Urszula Demkow Szpital Południowy zarobki lekarzy limit godzin praca szpital szpitale