PCK: Jesteśmy potrzebni cały czas
8 maja wolontariusze i pracownicy obchodzą Światowy Dzień Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. – Człowiek stoi w centrum wszystkiego, co robimy – podkreślił Michał Mikołajczyk, członek zarządu głównego Polskiego Czerwonego Krzyża.
Globalna społeczność, której częścią jest Polski Czerwony Krzyż, to największy z ruchów humanitarnych na świecie, zrzeszający ponad 17 milionów wolontariuszy i współpracowników w 191 krajach.
Początki PCK, założonego w 1919 r., były związane przede wszystkim z pomocą ofiarom I wojny światowej.
– Ogrom tragedii był niewyobrażalny: tysiące rannych, osób trwale okaleczonych, sierot wojennych, a także epidemie – m.in. duru czy hiszpanki. Ludzie przemieszczali się masowo, a świat musiał nauczyć się reagować na kryzysy humanitarne o niespotykanej wcześniej skali – powiedział dla PAP Michał Mikołajczyk.
Współczesny świat ciągle stawia przed nami nowe wyzwania
Fundament działalności Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca stanowi siedem podstawowych zasad: humanitaryzm, bezstronność, neutralność, niezależność, dobrowolność, jedność i powszechność.
– Najważniejszą z nich jest właśnie humanitaryzm, czyli niesienie pomocy potrzebującym. Te wartości się nie zmieniły: jesteśmy potrzebni cały czas, a współczesny świat ciągle stawia przed nami nowe wyzwania. Każdego roku pomoc organizacji dociera do około 160 milionów osób, co pokazuje skalę potrzeb i jednocześnie ogrom zaangażowania ludzi niosących wsparcie – stwierdził Mikołajczyk.
Jak wyjaśnił, wydarzenia ostatnich lat, m.in. kryzys migracyjny na granicy z Białorusią czy wojna w Ukrainie, sprawiły, że jednym z kluczowych zadań organizacji jest poszukiwanie zaginionych osób i łączenie rozdzielonych rodzin.
– W archiwum mamy miliony opisów ludzkich istnień – dodał rozmówca PAP.
Tysiące litrów krwi, edukacja i działalność opiekuńcza
Codzienna działalność PCK skupia się na kilku ważnych obszarach. Każdego roku tysiące honorowych dawców związanych z PCK oddają dziesiątki tysięcy litrów krwi, ratując zdrowie i życie innych. Organizacja prowadzi średnio kilka akcji krwiodawstwa dziennie, nieustannie budując świadomość społeczną na temat znaczenia tego rodzaju pomocy.
Ważnym filarem działalności PCK jest również edukacja i działalność opiekuńcza. Organizacja od lat promuje zdrowy styl życia, higienę, profilaktykę oraz uczy pierwszej pomocy.
– Szczególnie ostatni punkt jest ważny. Według ubiegłorocznych badań, jedynie 19 proc. Polaków twierdzi, że umiałoby udzielić pierwszej pomocy. My w skali roku szkolimy w zakresie pierwszej pomocy kilkadziesiąt tysięcy ludzi, dzieci, młodzieży, osób dorosłych – zaznaczył.
Podczas powodzi, która dotknęła południową Polskę we wrześniu 2024 r., Polski Czerwony Krzyż prowadził szeroko zakrojone działania ratownicze i humanitarne. Organizacja była obecna na terenach zagrożonych jeszcze zanim dotarła główna fala powodziowa.
Człowiek stoi w centrum wszystkiego, co robimy
Największym wyzwaniem dla PCK jest dziś integracja. Działania z obszaru podnoszenia kwalifikacji językowych czy zawodowych są prowadzone w centrach integracyjnych w całym kraju.
Zdaniem Michała Mikołajczyka musimy dziś nadrabiać wieloletnie zaniedbania w zakresie edukacji obywatelskiej i przygotowania społeczeństwa na zmieniający się świat.
– Polska przez lata była krajem stosunkowo jednolitym społecznie, dlatego skala współczesnych wyzwań migracyjnych jest dla wielu nowym doświadczeniem – ocenił.
PCK na co dzień to ponad 50 tys. wolontariuszy, członków i pracowników, którzy realizują ideę humanitaryzmu w praktyce.
– Naszą siłą są ludzie, ich wrażliwość, empatia i gotowość do działania, które sprawiają, że pomoc nabiera prawdziwego znaczenia. Człowiek stoi w centrum wszystkiego, co robimy. Budujemy wspólnotę opartą na szacunku, solidarności i odpowiedzialności. Wiemy, że nawet najmniejszy gest może mieć ogromne znaczenie – podsumował członek zarządu głównego Polskiego Czerwonego Krzyża.
