Porządek z lekarskimi wypłatami – propozycje Lewicy ►
Maksymalny limit wynagrodzeń lekarzy i zakaz łączenia pracy w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia – to dwa z czterech punktów, którymi zdaniem marszałka Sejmu z Lewicy Włodzimierza Czarzastego należy się zająć. Pozostałe są równie kontrowersyjne!
17 czerwca podczas konferencji prasowej w Sejmie Włodzimierz Czarzasty mówił o czterech punktach, o których – według Lewicy – powinno się natychmiast zacząć rozmawiać. To:
- Ustalenie płacy maksymalnej dla lekarzy – na przykład poprzez określenie limitu wysokości stawki godzinowej.
- Zakaz łączenia zatrudnienia w placówkach publicznych i prywatnych, aby publiczne zasoby nie były wykorzystywane do zarabiania w prywatnych praktykach.
- Wdrożenie karty czasu pracy lekarzy, co uniemożliwiłoby im pełnienie dyżurów w kilku miejscach jednocześnie.
- Kontrola efektywności wykorzystania sprzętu medycznego, aby bardzo drogie urządzenia kupione za publiczne pieniądze nie stały bezużytecznie przez większość czasu z powodu braku funduszy na zatrudnienie obsługujących je specjalistów.
Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że nie chodzi o nagonkę na specjalistów, lecz o to, by radykalnie usprawnić funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia.
Zastrzegł, że cztery wymienione punkty poddaje pod dyskusję, mówiąc o tym, że Lewica jako część koalicji rządzącej jest gotowa do poparcia poważnych zmian w systemie.
Fragment konferencji prasowej poniżej, pod wideo dalsza część tekstu.
Wideo pochodzi ze strony internetowej: www.sejm.gov.pl/025B0C8.
Dlaczego o tym mowa?
Ostatnio głośno jest o zarobkach lekarzy – to konsekwencja przypadku milionowych zarobków radnego miejskiego, będącego lekarzem w trakcie specjalizacji, który miał zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł.
„Menedżer Zdrowia” informował o tym między innymi w tekście „Kontrola szpitali w związku z zarobkami miejskiego radnego”.
Przeczytaj także: „Kontrola zarobków lekarzy”.

