Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka
Źródło: PAP

Profilaktyczne sito

123RF

Bezpłatny program profilaktyczny „Moje zdrowie” nie pozwala na rozwój poważnych schorzeń. Dzięki niemu można świadomie wyeliminować czynniki ryzyka, a jeśli choroba już się tli – wykryć ją na wczesnym etapie. To najważniejsze założenie tego populacyjnego projektu. Na jakich zasadach można z niego skorzystać i dlaczego warto to zrobić, nawet jeśli czujemy się wyjątkowo dobrze?

Zagadnienie to szczegółowo wyjaśnia dr Janusz Krupa, doświadczony lekarz rodzinny z przychodni „Orlik” oraz wykładowca w Zakładzie Medycyny Rodzinnej CMKP w Warszawie.

Profilaktyka dla każdego, czyli jak uprzedzić chorobę

Młodym i sprawnym osobom często wydaje się, że są nieśmiertelne, przez co prewencja schorzeń schodzi u nich na dalszy plan. Tymczasem program „Moje zdrowie” to inicjatywa populacyjna, stworzona absolutnie dla wszystkich ubezpieczonych w Narodowym Fundusz Zdrowia, którzy ukończyli 20. rok życia. Dr Janusz Krupa zaznacza, że weryfikacja wieku opiera się wyłącznie na roczniku urodzenia, a nie na dokładnej dacie. Projekt określa jedynie dolną granicę wieku – górny limit nie istnieje.

– Można zaryzykować stwierdzenie, że program skierowany jest głównie do osób, które czują się dobrze i rzadko odwiedzają przychodnię – wskazuje dr Janusz Krupa.

– Największa korzyść medyczna to wykrycie nieprawidłowości na wczesnym etapie lub całkowite zapobieżenie ich wystąpieniu – dodaje.

Ekspert tłumaczy, że kluczem jest diagnoza oraz eliminacja zagrożeń wynikających z codziennych wyborów i stylu życia. Medycy ze szczególnością poszukują palaczy, osób z nadwagą lub rozwiniętą chorobą otyłościową, a także pacjentów, u których występuje hipercholesterolemia (zbyt wysoki poziom cholesterolu we krwi), hiperglikemia (nadmiar glukozy) czy ciśnienie tętnicze w górnej granicy normy.

Inicjatywa ta stanowi następcę dawnego programu „Profilaktyka 40 PLUS”, jednak w znacznie udoskonalonej odsłonie. Różnica polega na tym, że uczestnik nie tylko wykonuje pakiet analiz, ale bierze również udział w obowiązkowym spotkaniu podsumowującym. To właśnie wtedy lekarz identyfikuje kluczowe czynniki ryzyka, co otwiera pacjentowi bezpieczną ścieżkę dalszej diagnostyki i leczenia. Dr Krupa dodaje, że w przypadku podejrzenia choroby nowotworowej, lekarz POZ natychmiast wystawia pacjentowi kartę DiLO (Kartę Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego).

Jak krok po kroku przystąpić do programu?

Do wzięcia udziału w badaniach nie jest potrzebne żadne skierowanie, co dla pacjentów stanowi ogromne udogodnienie. Cała procedura opiera się na wypełnieniu ankiety. Można to zrobić odręcznie w przychodni lub drogą elektroniczną poprzez Internetowe Konto Pacjenta (IKP).

Po wypełnieniu kwestionariusza system P1 automatycznie przesyła dane do lekarza, pielęgniarki, a w przypadku kobiet – również do położnej z wybranej wcześniej placówki Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Zadaniem przychodni jest jak najszybszy kontakt z pacjentem i zaproszenie go na spersonalizowaną diagnostykę. Czas oczekiwania na wizytę zależy od wewnętrznej organizacji danego ośrodka, jednak średnio wynosi około miesiąca.

Co zawiera pakiet medyczny?

Zestaw badań jest dobierany indywidualnie na podstawie udzielonych w ankiecie odpowiedzi. Pakiet podstawowy obejmuje:

  • badanie ogólne moczu,
  • morfologię krwi,
  • oznaczenie stężenia glukozy oraz kreatyniny wraz z oszacowaną wartością eGFR (ocena wydolności nerek),
  • lipidogram (cholesterol całkowity, frakcje LDL i HDL, trójglicerydy),
  • stężenie TSH (hormon tyreotropowy).

Dr Janusz Krupa wyjaśnia, że zestaw ten jest rozszerzany w zależności od wieku oraz wykrytych w kwestionariuszu zagrożeń. Jako przykład podaje osoby posiadające tatuaże, które ze względu na procedurę ich wykonywania znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka zakażenia wirusem zapalenia wątroby typu C. W ich przypadku lekarz zleca badanie anty-HCV. Z kolei u mężczyzn powyżej 50. roku życia wykonywane jest przesiewowe oznaczenie poziomu PSA w kierunku raka gruczołu krokowego, a przy podejrzeniu chorób wątroby sprawdza się parametry enzymatyczne (ALAT, AspAT, GGTP).

Niezwykle istotnym elementem, dedykowanym wszystkim uczestnikom między 20. a 40. rokiem życia, jest badanie lipoproteiny A. Ekspert określa ją mianem „specyficznej frakcji cholesterolu”, której stężenie jest uwarunkowane genetycznie i niezależne od naszych nawyków.

– Pacjent, który ma bardzo wysokie stężenie lipoproteiny A, nawet jeżeli biega maratony, zjada tylko sałatę i popija ją wodą, powinien być traktowany z taką samą ostrożnością jak pacjent po zawale serca – ostrzega dr Krupa.

– Taka osoba wymaga ścisłego nadzoru, ponieważ jest o wiele bardziej narażona na ostre zespoły sercowo-naczyniowe – dodaje.

U części pacjentów obciążonych rodzinnie chorobami nowotworowymi (na przykład rakiem jelita grubego) wykonuje się wysoce czuły test na krew utajoną w kale metodą FIT-OC. Dodatni wynik, sugerujący krwawienie w przewodzie pokarmowym, natychmiast skutkuje skierowaniem na kolonoskopię.

Wizyta w gabinecie i kilkuletni plan na zdrowie

Wizyta w przychodni nie ogranicza się do pobrania krwi. Personel medyczny każdorazowo wykonuje badanie fizykalne: mierzy ciśnienie tętnicze, tętno, masę ciała oraz wzrost. Na tej podstawie wyliczany jest wskaźnik masy ciała (BMI) oraz stosunek obwodu talii do bioder (WHR).

Krupa przyznaje, że same badania laboratoryjne bywają często jedynie „wabikiem”, mającym skłonić pacjenta do przekroczenia progu gabinetu. Wielu ludzi szuka bowiem pomocy dopiero wtedy, gdy choroba jest już mocno zaawansowana. Podczas omawiania prawidłowych zazwyczaj wyników u młodych osób, kluczowe staje się przeprowadzenie pogłębionego wywiadu medycznego.

W trakcie wizyty podsumowującej medycyna dysponuje także standaryzowanymi narzędziami psychologicznymi i neurologicznymi. Przy podejrzeniu obniżenia nastroju wykorzystuje się 9-pytaniowy kwestionariusz przesiewowy w kierunku depresji. Z kolei u seniorów powyżej 60. roku życia, którzy zgłaszają problemy z pamięcią, stosuje się krótką skalę Mini-Cog, pozwalającą ocenić sprawność intelektualną i wczesne fazy otępienia.

Efektem końcowym jest otrzymanie przez pacjenta Indywidualnego Planu Zdrowotnego (IPZ). To spersonalizowany przewodnik medyczny przygotowany na okres 5 lat (dla osób w wieku 20–49 lat) lub na 3 lata (dla osób powyżej 49. roku życia). IPZ zawiera precyzyjne wytyczne dotyczące modyfikacji stylu życia, redukcji masy ciała czy optymalnej aktywności fizycznej. W ramach programu pacjenci mogą również skorzystać z profesjonalnych porad dietetycznych, edukacyjnych oraz antynikotynowych.

Opieka koordynowana a profilaktyka

Wielu pacjentów zadaje pytanie, czy opieka koordynowana w POZ wiąże się bezpośrednio z opisywanym programem profilaktycznym. Dr Janusz Krupa wyjaśnia, że są to dwie niezależne, choć uzupełniające się ścieżki. Opieka koordynowana dedykowana jest osobom ze zdiagnozowanymi schorzeniami przewlekłymi, takimi jak nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, astma, POChP, cukrzyca czy choroby tarczycy i nerek.

Jeśli badania profilaktyczne w programie „Moje zdrowie” wykażą niepokojące odchylenia – na przykład podwyższony cukier lub kreatyninę – pacjent płynnie przechodzi pod skrzydła opieki koordynowanej. U palaczy z kolei rutynowo wykonuje się spirometrię, będącą podstawą diagnozy przewlekłej obturacyjnej choroby płuc.
Ekspert podkreśla, że do rozpoznania i leczenia większości tych chorób nie jest potrzebny lekarz specjalista, o ile nie doszło do powikłań. Dopiero w trudniejszych przypadkach POZ organizuje konsultacje ze specjalistami w ramach koordynacji. Lekarz przyznaje z uśmiechem, że pacjenci objęci tym systemem często czują się jak VIP-y, ponieważ przychodnia sama dba o terminy ich badań i regularnie przypomina o wizytach telefonicznie.

Nowe spojrzenie na szczepienia dorosłych

Ważnym elementem programu „Moje zdrowie” jest edukacja w zakresie szczepień ochronnych dla dorosłych.

Choć część z nich pozostaje odpłatna, dr Krupa przypomina o szerokich możliwościach bezpłatnej immunizacji. Pacjenci z chorobą niedokrewną serca, astmą, cukrzycą czy chorobami nowotworowymi mają prawo do pełnej refundacji szczepienia przeciwko półpaścowi, którego jedna dawka kosztuje normalnie około 800 zł. Seniorzy powyżej 60. roku życia mogą natomiast bezpłatnie zaszczepić się przeciwko wirusowi RSV.
Lekarz powołuje się przy tym na najnowsze doniesienia naukowe wskazujące, że szczepionka przeciw półpaścowi może dodatkowo opóźniać lub zapobiegać procesom neurodegeneracyjnym. Medycy zachęcają do szczepień wszystkich dorosłych – również tych w pełni zdrowych – rekomendując sezonowe szczepienia przeciw grypie i COVID-19 oraz dawki przypominające przeciw krztuścowi, błonicy, tężcowi czy wirusowemu zapaleniu wątroby.

O ekspercie

Janusz Krupa to absolwent I Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie, specjalista medycyny rodzinnej. Na co dzień niesie pomoc pacjentom w przychodni „Orlik”, będącej jednocześnie Zakładem Medycyny Romzinnej CMKP w Warszawie. Od 2017 r. jako wykładowca Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego prowadzi szkolenia dla rezydentów oraz kursy doszkalające dla lekarzy różnych specjalności. Od lat jest aktywnym propagatorem budowania silnej relacji terapeutycznej na linii lekarz-pacjent oraz wdrażania działań profilaktycznych zapobiegających chorobom cywilizacyjnym.

Przeczytaj także: „«Moje zdrowie» szansą na budowanie efektywnej profilaktyki u lekarza POZ”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności