Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

Rezydenci: Bez politycznych koneksji takie finanse niedostępne

szpitalpoludniowy.pl

Warunki finansowe uzyskane przez Dawida Kacprzyka nie odzwierciedlają standardowych warunków pracy lekarzy w trakcie szkolenia specjalizacyjnego. Te warunki byłyby niedostępne dla młodego lekarza bez politycznych koneksji – podkreśla Porozumienie Rezydentów OZZL.

Porozumienie Rezydentów OZZL zaznacza, że głos zabiera z uwagi na pojawiające się uproszczenia w przekazie medialnym:

  • Rezydenci wskazują, że warunki finansowe uzyskane przez Dawida Kacprzyka nie odzwierciedlają standardowych warunków pracy lekarzy w trakcie szkolenia.
  • Porozumienie Rezydentów OZZL nie jest w stanie zrozumieć, z jakich przyczyn stworzono dla tego lekarza stanowisko koordynatora SOR, nieprzewidziane regulaminem organizacyjnym Warszawskiego Szpitala Południowego, skoro przepisy jednoznacznie wskazują, że SOR ma mieć lekarza kierującego oddziałem (ordynatora), który musi mieć prawem określone specjalizacje. PR OZZL postrzega to jako stworzenie lukratywnego stanowiska, do zajmowania którego nie trzeba mieć prawem określonych kompetencji.
  • Głos osób, które zwracają uwagę na nieprawidłowości w ochronie zdrowia, jest z politycznych przyczyn pomijany. W ocenie związku smutnym potwierdzeniem tego jest zarówno zwolnienie ordynatora oddziału chirurgii w Szpitalu Południowym, który miał sygnalizować nieprawidłowości, jak i brak reakcji na raport PR OZZL, dotyczący dyżurów całodobowych w trakcie specjalizacji z psychiatrii.
  • Porozumienie przypomina, że do Ministerstwa Zdrowia wielokrotnie składało propozycje precyzujące nadzór nad rezydentem, jednak nigdy nie zostały one wdrożone. Co więcej, w aktualnej nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty planowane jest wyjęcie trybu pozarezydenckiego z centralnej rejestracji na specjalizacje, co w ocenie związku może nasilać podobne nieprawidłowości, jak ta w Szpitalu Południowym w Warszawie.
  • Porozumienie Rezydentów zapewnia, że wie, co można poprawić, jak to zrobić i jest gotowe do rozmów. 
Warunki niedostępne dla młodego lekarza bez politycznych koneksji

Porozumienie Rezydentów OZZL zwraca uwagę, że zgodnie z programem specjalizacji lekarz szkolący się ma zrealizować ok. 160 godzin pracy w trybie dziennym i minimum 40 godzin dyżurów w każdym miesiącu. Jeśli jest w trybie rezydenckim (takich osób jest ok. 25 tys.), to musi być zatrudniony na umowę o pracę, a za jego wynagrodzenie płaci Ministerstwo Zdrowia. Pensja zasadnicza jest wysokości 10–12 tys. zł brutto plus dyżury. Lekarzy w trybie pozarezydenckim jest około 5 tys., nie muszą być zatrudnieni na etacie, za ich wynagrodzenie płaci szpital i z reguły zarabiają mniej niż lekarze rezydenci. 

– Przedstawiony przypadek zatrudnienia przez Szpital Południowy osoby do pracy w trybie pozarezydenckim na tak korzystnych warunkach stanowi prawdopodobnie jedyny w swoim rodzaju wyjątek w skali całego państwa. Należy jasno powiedzieć, że te warunki byłyby niedostępne dla młodego lekarza bez politycznych koneksji – podkreśla Porozumienie Rezydentów OZZL.  

Stanowisko, którego nie przewidywał regulamin

Zgodnie z przepisami kierownik SOR musi być specjalistą medycyny ratunkowej bądź posiadać jedną z wymienionych innych specjalizacji (np. anestezjologii i intensywnej terapii, chorób wewnętrznych) i być w trakcie szkolenia z medycyny ratunkowej.

– Prawo jednocześnie nie przewiduje stanowiska koordynatora SOR. Nie określa jego kompetencji ani wymogów. Dla Dawida Kacprzyka stworzono stanowisko, którego nie przewidywał regulamin organizacyjny Szpitala Południowego. W naszej opinii jest to działanie niezwykle kontrowersyjne i zastanawiające – wskazuje organizacja. 

Zareagować, a nie szukać powodów, żeby nic nie zrobić

Związek nie może zrozumieć tłumaczeń dotyczących nieodpowiedniego kanału zgłoszenia nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym.

– Jeżeli nieprawidłowości zgłaszano, to obowiązkiem osoby nadzorującej jest na nie zareagować, a nie szukać powodów, żeby nic nie zrobić. Do dziś nic nie zrobiono z naszym raportem o nieprawidłowościach w dyżurach w psychiatrii. Odbieramy to jako gorzką lekcję, że dopiero, gdy media się dowiedzą o jakimś nieszczęściu na oddziale psychiatrycznym, to ktoś się tym wtedy zajmie – ubolewa PR OZZL. 

Rezydent będzie jeszcze bardziej podporządkowany

Zdaniem Porozumienia Rezydentów system nadzoru nad szpitalami i nad odbywaniem rezydentury, zgodnie z przepisami i programem specjalizacji, musi być ściśle określony i sprecyzowany.

– Niestety projektowana w Ministerstwie Zdrowia nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty jeszcze bardziej podporządkowuje rezydenta kierownikowi specjalizacji i kierownikowi podmiotu leczniczego, co będzie prowadzić do nasilenia niekorzystnych zjawisk – uważa PR OZZL. 

Przeczytaj także: „Lekarz polityk – złote dziecko systemu”.

Menedzer Zdrowia twitter

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Porozumienie Rezydentów OZZL Szpital Południowy rezydenci SOR lekarze wynagrodzenia Ministerstwo Zdrowia Dawid Kacprzyk