Senacka komisja za zbieraniem danych o wynagrodzeniach medyków
Senacka Komisja Zdrowia przegłosowała we wtorek przyjęcie bez poprawek ustawy umożliwiającej gromadzenie danych o wynagrodzeniach medyków w powiązaniu z numerami PESEL lub numerami prawa wykonywania zawodu. Resort zdrowia zapowiada kolejne regulacje, a Naczelna Izba Lekarska podważa konstytucyjność ustawy.
Przewodnicząca komisji, Beata Małecka-Libera wskazała, że ustawa jest jedną z kompletu ustaw, które będą procedowane. Ma to ostatecznie doprowadzić do konkretnych rozwiązań systemowych.
Senatorowie zgłosili pytania do przedstawicieli resortu zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) oraz Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Dotyczyły zgodności ustawy z konstytucją i przepisami dotyczącymi RODO oraz tego, kiedy i jakiego typu kolejne kroki będą podejmowane, a także kiedy spłyną dane i czy przełoży się to na wyceny procedur medycznych.
Katarzyna Kęcka dodała, że resort pracuje nad ustaleniem CAP-u indywidualnego oraz podmiotowego.
„Przywiązanie” osoby pracującej na kontrakcie z podmiotem medycznym
Trwają także prace nad rozwiązaniem, które miałoby skutkować „przywiązaniem” osoby pracującej na kontrakcie z podmiotem medycznym. Kontrakt miałby być realizowany w wymiarze przynajmniej 50 proc. pełnego etatu. Ponadto pomiot musiałby wyrazić zgodę na podpisanie przez medyka kontraktu z inną placówką medyczną.
Prezes AOTMiT Daniel Rutkowski wskazał, że Agencja teraz ma narzędzia do zbierania danych, pozwalających na określenie kosztów konkretnych procedur. W obowiązującym stanie prawnym nie może jednak prowadzić kompleksowej analizy „zjawisk rynku pracy w systemie ochrony zdrowia”. Mowa na przykład o wieloetatowości, czyli pracy medyków w kilku placówkach. Teraz AOTMiT nie ma narzędzi do łączenia danych dotyczących tej samej osoby z różnych podmiotów, czy różnych form zatrudnienia.
– Nie ma prostych i jasnych reguł wnioskowania, że na przykład do 300 godzin świadczeń pracy wykonywanych miesięcznie, to jest w granicach normy, a powyżej 300 już nie. Nie ma tutaj jednoznacznych wytycznych – powiedział Szulc.
Czytaj także: „Lekarz polityk – złote dziecko systemu”.

