Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Bartosz Dyląg
Źródło: PAP

Senacka komisja za zbieraniem danych o wynagrodzeniach medyków

Komisja Zdrowia (Fot. Tomasz Paczos, Kancelaria Senatu)

Senacka Komisja Zdrowia przegłosowała we wtorek przyjęcie bez poprawek ustawy umożliwiającej gromadzenie danych o wynagrodzeniach medyków w powiązaniu z numerami PESEL lub numerami prawa wykonywania zawodu. Resort zdrowia zapowiada kolejne regulacje, a Naczelna Izba Lekarska podważa konstytucyjność ustawy.

Przewodnicząca komisji, Beata Małecka-Libera wskazała, że ustawa jest jedną z kompletu ustaw, które będą procedowane. Ma to ostatecznie doprowadzić do konkretnych rozwiązań systemowych.

Senatorowie zgłosili pytania do przedstawicieli resortu zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) oraz Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Dotyczyły zgodności ustawy z konstytucją i przepisami dotyczącymi RODO oraz tego, kiedy i jakiego typu kolejne kroki będą podejmowane, a także kiedy spłyną dane i czy przełoży się to na wyceny procedur medycznych.

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka informowała, że AOTMiT zbiera dane z podmiotów medycznych dwa razy w roku, a najbliższa zbiórka zaplanowana jest w październiku za wrzesień. Jeśli ustawa wejdzie w życie, zostanie przeprowadzona już na nowych zasadach. Ma to stanowić punkt wyjścia do kolejnych działań ministerstwa.

Katarzyna Kęcka dodała, że resort pracuje nad ustaleniem CAP-u indywidualnego oraz podmiotowego.

„Przywiązanie” osoby pracującej na kontrakcie z podmiotem medycznym

Trwają także prace nad rozwiązaniem, które miałoby skutkować „przywiązaniem” osoby pracującej na kontrakcie z podmiotem medycznym. Kontrakt miałby być realizowany w wymiarze przynajmniej 50 proc. pełnego etatu. Ponadto pomiot musiałby wyrazić zgodę na podpisanie przez medyka kontraktu z inną placówką medyczną.

Prezes AOTMiT Daniel Rutkowski wskazał, że Agencja teraz ma narzędzia do zbierania danych, pozwalających na określenie kosztów konkretnych procedur. W obowiązującym stanie prawnym nie może jednak prowadzić kompleksowej analizy „zjawisk rynku pracy w systemie ochrony zdrowia”. Mowa na przykład o wieloetatowości, czyli pracy medyków w kilku placówkach. Teraz AOTMiT nie ma narzędzi do łączenia danych dotyczących tej samej osoby z różnych podmiotów, czy różnych form zatrudnienia.

Z kolei Jakub Szulc, wiceprezes NFZ powiedział, że jeśli chodzi o kontrolowanie czasu pracy, Fundusz może analizować harmonogramy godzinowe w ambulatoriach. Natomiast ze szpitali otrzymuje harmonogramy tygodniowe. Szulc zwrócił też uwagę, że tak, jak w przypadku umów pracę są jasne zasady ile można przepracować miesięcznie, tak jeśli chodzi o kontrakty takich regulacji brak.

– Nie ma prostych i jasnych reguł wnioskowania, że na przykład do 300 godzin świadczeń pracy wykonywanych miesięcznie, to jest w granicach normy, a powyżej 300 już nie. Nie ma tutaj jednoznacznych wytycznych – powiedział Szulc.

Czytaj także: „Lekarz polityk – złote dziecko systemu”. 

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Beata Małecka-Libera Senat Katarzyna Kęcka prawo przepisy ustawy Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji AOTMiT szpitale Daniel Rutkowski kontrakt