Trzaskowski: nie ma już polityków w radach nadzorczych miejskich spółek medycznych
W Radach Nadzorczych miejskich spółek medycznych w Warszawie nie zasiadają już politycy. Kilka dni temu zapowiadałem, że tak się stanie. Dziś dopięte zostały wszystkie formalności – napisał na platformie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Dodał, że „to nie jest kwestia podważania czyjejkolwiek osobistej uczciwości czy kompetencji. To kwestia troski o zaufanie Warszawianek i Warszawiaków do publicznej ochrony zdrowia”.
Jak czytamy na stronie stołecznego ratusza, „składy rad nadzorczych spółek m.st. Warszawy są kształtowane w oparciu o kompetencje i doświadczenie zawodowe członków i muszą zapewnić profesjonalny nadzór nad funkcjonowaniem tych spółek”.
– Informacja o aktualnych składach rad nadzorczych będzie dostępna na stronach spółek oraz KRS – podaje warszawski ratusz.
Miejskimi szpitalami w Warszawie są, oprócz Szpitala Południowego (w radzie była wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra, a prezesem zarządu burmistrz Ursynowa Robert Kempa), Szpital Czerniakowski (w radzie nadzorczej również burmistrz Ursynowa), Szpital Grochowski (w radzie zasiadał m.in. Janusz Pużuk, były dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji na Targówku i mąż warszawskiej radnej Lewicy i wiceministry nauki Karoliny Zioło-Pużuk), Szpital Praski (w radzie m.in. prezes MPWiK Renata Tomusiak), Warszawskie Centrum Opieki Medycznej Kopernik (w radzie m.in. radny Śródmieścia Paweł Martofel), Szpital Wolski (w radzie m.in. wiceburmistrz Woli Adam Hać).
W radach nadzorczych miejskich szpitali są również urzędnicy stołecznego ratusza.
O sprawie zrobiło się głośno po aferze (byłego już) radnego miejskiego, lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł.
Przeczytaj także: „Kontrola pensji w senackiej Komisji Zdrowia”.
