Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij

„Lex szarlatan” przyjęty

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przedłożony przez minister zdrowia. – Nie ma przyzwolenia dla pseudonaukowych eksperymentów, które żerują na strachu i bezradności – skomentowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Przepisy z projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta mają skuteczniej przeciwdziałać niebezpiecznym praktykom i zwiększyć prawa Rzecznika Praw Pacjenta. Chodzi między innymi o walkę z oferowaniem niesprawdzonych metod leczenia i działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych. Zmiany mają także ograniczyć działalność osób i firm wykorzystujących niewiedzę pacjentów do sprzedaży terapii oraz usług o niepotwierdzonej skuteczności.

Szczegóły

Rzecznik Praw Pacjenta otrzymuje nowe uprawnienia umożliwiające szybsze i skuteczniejsze reagowanie na przypadki naruszania praw pacjentów.

RPP będzie mógł:

  • prowadzić postępowania także wobec podmiotów działających bez wymaganego wpisu do rejestru działalności leczniczej,
  • wydawać publiczne ostrzeżenia o praktykach, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu pacjentów,
  • w sytuacjach pilnych wydać tzw. decyzję tymczasową, czyli natychmiastowy nakaz zaprzestania niebezpiecznych działań jeszcze przed zakończeniem formalnego postępowania.

Zwiększone zostają kary finansowe za naruszanie zbiorowych praw pacjentów:

  • maksymalna kara wzrośnie z 500 tys. zł do 1 mln zł,
  • kara za brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta wzrośnie z 50 tys. zł do 100 tys. zł.

Wprowadzone przepisy określają, co jest tzw. praktyką pseudomedyczną – jest działaniem polegającym m.in. na:

  • oferowaniu „leczenia” przez osoby bez kwalifikacji medycznych,
  • promowaniu metod, które nie mają potwierdzenia naukowego,
  • zniechęcaniu pacjentów do korzystania z leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną.

Zakazane będzie przypisywanie właściwości leczniczych metodom, które nie są świadczeniami zdrowotnymi, na przykład niesprawdzonym terapiom reklamowanym jako skuteczne leczenie chorób.

Nowe przepisy obejmą również przypadki tzw. medycznej dezinformacji, jeśli są związane z osiąganiem korzyści majątkowych lub osobistych. Chodzi między innymi o publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o leczeniu lub zniechęcanie do terapii opartych na wiedzy medycznej.

Rzecznik Praw Pacjenta będzie publikował swoje decyzje dotyczące naruszeń praw pacjentów oraz praktyk pseudomedycznych.

Publikowane materiały będą pozbawione danych osobowych i informacji pozwalających zidentyfikować pacjentów.

Zwiększone zostają uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta do udziału w postępowaniach cywilnych dotyczących praw pacjenta, w tym również w sprawach związanych ze śmiercią pacjenta podczas leczenia lub na skutek braku właściwej pomocy medycznej.

Nowe przepisy zaczną obowiązywać po trzech miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Minister skomentowała

– Nie ma naszego przyzwolenia dla pseudonaukowych eksperymentów, które żerują na strachu i bezradności. Współczesna medycyna musi opierać się na faktach, aktualnej wiedzy naukowej i doświadczeniu specjalistów, a nie na manipulacji czy oszustwie. Nowe przepisy pozwolą na walkę z pseudomedycyną i dezinformacją, które zagrażają życiu Polek i Polaków – skomentowała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Chmielowiec kontra szarlatani – pisaliśmy o tym już w styczniu 2025 r.

– Jeśli ktoś, nie posiadając wykształcenia medycznego i nie stosując aktualnej wiedzy potwierdzonej badaniami, wykorzystuje trudną sytuację zdrowotną do tego, aby żerować na chorobie, to trzeba nazwać go szarlatanem, a jego działanie karygodnym – mówił w styczniu 2025 r. rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, zapowiadając konfrontację z oszustami zdrowotnymi.

RPP wtedy poinformował „Menedżera Zdrowia”, że przygotowywane są przepisy, dzięki którym będzie można skuteczniej karać szarlatanów, wykorzystujących trudną sytuację osób chorych, szukających pomocy za wszelką cenę.

Bartłomiej Chmielowiec ocenił, że żerowanie na ludzkich chorobach i zarabianie na pseudoleczeniu jest haniebne i karygodne.

Dlaczego twierdził, że to takie ważne?

– Nie ma tygodnia, żeby do RPP nie dochodziły wiadomości o ofiarach oszustów – mówił.

– Wlewy z witaminy C i kurkuminy stosowane, by pomóc w setkach schorzeń, ozonoterapia wykorzystywana w przypadku nowotworów złośliwych, dimetylosulfotlenek [rozpuszczalnik chemiczny, składnik płynu do usuwania farb i lakierów – red.] na poprawę zdrowotności, leczenie stwardnienia rozsianego i innych poważnych dolegliwości przez laptopa – to rodzaje pseudoleczenia sprzedawanego przez medycznych oszustów. Trzeba z tym skończyć – podkreślał Chmielowiec.

Więcej w tekście: „Bartłomiej Chmielowiec kontra szarlatani”.

Przeczytaj także: „Czary-mary w onkologii”„Jerzy Zięba porównał chemioterapię do cyklonu B”„Im mniej wiesz, tym bardziej jesteś pewny”„Sonda – czy edukacja zdrowotna deprawuje?” i „Jak to się stało, że Termedia wygrała proces z Ziębą? – uzasadnienie do wyroku”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: Ministerstwo Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda RPP Rzecznik Praw Pacjenta lex szarlatan