Każdego dnia przez cukrzycę kilkunastu Polaków traci stopę. Pomóc ma aplikacja
Z powodu powikłań cukrzycy każdego dnia kilkunastu Polaków traci nogę. Receptą może być lepsza organizacja leczenia i szybsza diagnostyka. Z pomocą ma też przyjść sztuczna inteligencja.
– Najbardziej dramatyczną konsekwencją stopy cukrzycowej są amputacje. Szacuje się, że każdego roku wykonuje się w Polsce około 6 tys. tzw. wysokich amputacji kończyn dolnych. To oznacza, że każdego dnia kilkunastu Polaków traci nogę z powodu powikłań cukrzycy – wyjaśnia diabetolog dr Piotr Liszkowski.
Amputacja ostatecznością, a nie pierwszym rozwiązaniem
Ekspert dodaje, że amputacja to dla wielu chorych utrata samodzielności, konieczność rezygnacji z pracy zawodowej oraz wieloletnia zależność od pomocy bliskich. – Pacjent nie traci wyłącznie kończyny, ale często także część swojej niezależności, poczucia bezpieczeństwa i aktywności społecznej. Dlatego amputacja powinna być ostatecznością, a nie pierwszym rozwiązaniem – podkreśla diabetolog.
Specjalista szacuje, że w Polsce osób z cukrzycą jest już około 3,4 mln. Możemy mieć nawet 300 tys. osób wymagających leczenia stopy cukrzycowej. Problemem pozostaje brak spójnego systemu opieki. Pacjenci często „tułają się” od jednego specjalisty do drugiego, podczas gdy dla skuteczności terapii czas ma zasadnicze znaczenie.
Dr Liszkowski przypomina, że zakończony niedawno pilotaż leczenia stopy cukrzycowej w Szamotułach w woj. wielkopolskim objął 250 pacjentów, wcześniej kwalifikowanych do amputacji. Chorzy otrzymywali kompleksową opiekę obejmującą m.in. leczenie chirurgiczne, diabetologiczne, terapię zakażeń oraz leczenie chorób współistniejących.
– Około 60 proc. pacjentów uzyskało całkowite wygojenie rany. Wysokie amputacje były konieczne jedynie u 10 pacjentów. Oznacza to skuteczność ratowania kończyn sięgającą około 95 proc. – stwierdza diabetolog.
Nieamputuj.pl
Zespół Piotra Liszkowskiego rozwija aplikację nieamputuj.pl, która pomoże szybciej rozpoznać problem stopy cukrzycowej i skierować chorego na właściwą ścieżkę diagnostyki i leczenia.
– Użytkownik wykonuje trzy zdjęcia stopy – dwa całej stopy i jedno zbliżenie rany. Następnie odpowiada na sześć krótkich pytań. Algorytm sztucznej inteligencji analizuje dane i po kilkunastu sekundach określa, z jakim rodzajem problemu mamy do czynienia. Potrafi rozpoznawać m.in. niedokrwienie, zakażenie czy tzw. stopę Charcota – wyjaśnia specjalista.
Aplikacja wskazuje także dalszą ścieżkę postępowania, wyjaśnia, jakie badania mogą być potrzebne i do jakiego specjalisty należy się zgłosić. Część zaleceń można wdrożyć od razu w domu. Dzięki temu pacjent szybciej trafia na właściwą ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną.
Przeczytaj także: „Dla tych lekarzy stopa cukrzycowa jest za trudna”.


