Nowy system, stara bieda – PCUŚ ci ładnie termin sprzeda
Od lipca zamiast pierwszego wolnego terminu w Internetowym Koncie Pacjenta pacjent zobaczy PCUŚ. Co to takiego?
Już obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia z 24 kwietnia 2026 r. w sprawie sposobu obliczania bazowego prognozowanego czasu oczekiwania na udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej. Dzięki niemu 1 lipca prognozowany czas oczekiwania na wizytę u lekarza lub badanie zastąpił informacje o pierwszych wolnych terminach i średnim czasie oczekiwania.
PCUŚ – co to?
Prognozowany czas oczekiwania na udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej (PCUŚ) oblicza i aktualizuje administrator platformy e-zdrowia na podstawie zaawansowanej symulacji. System bazuje na aktualnych, dostępnych w nim danych, które dotyczą między innymi liczby osób w centralnym wykazie oczekujących, wolnych grafików u danego medyka oraz u innych świadczeniodawców, a także kryteriów wyboru pacjentów.
Wskaźnik ten jest wyrażany w dniach, a po przekroczeniu 40 dni – w miesiącach.
– Symulacja polega na odwzorowaniu procesu przydzielania terminów świadczeń opieki zdrowotnej dla świadczeniobiorców znajdujących się w centralnym wykazie oczekujących, z uwzględnieniem dostępnych terminów udzielenia świadczeń oraz parametrów określających kolejność udzielenia świadczeń, w tym kryteriów medycznych oraz uprawnień do korzystania ze świadczeń poza kolejnością. W wyniku symulacji wyznaczony jest przewidywany czas, w jakim świadczeniobiorca może uzyskać świadczenie u danego świadczeniodawcy, co stanowi podstawę do prognozowanego czasu oczekiwania – oficjalnie wyjaśniają autorzy zmian w rozporządzeniu.
Jak algorytm wylicza czas oczekiwania?
Zamiast prostego sprawdzania kalendarza administrator platformy e-zdrowia wykonuje zaawansowaną symulację. Algorytm raz na dobę przetwarza aktualne dane z całego kraju, w tym:
- liczbę chorych wpisanych do centralnego wykazu oczekujących,
- harmonogramy i wolne terminy w wybranej placówce oraz u innych świadczeniodawców,
- kryteria medyczne (przypadki pilne i stabilne) oraz uprawnienia do przyjęć poza kolejnością.
System ma precyzyjniej odwzorowywać proces przydzielania miejsc.
Mniej oficjalnie – pacjent logujący się na swoje IKP nie zobaczy przypadkowej daty, lecz prognozowany czas, w jakim faktycznie otrzyma pomoc.
Rozporządzenie w całości poniżej.
Przeczytaj także: „Sposób na kolejki – nauczmy się liczyć!” i „Pacjenci widmo”.

