Dzień dobry
Dołącz do nas w mediach społecznościowych:
Udostępnij
Redaktor: Krystian Lurka

Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzeń POChP pozostają bez leczenia biologicznego

123RF

Pacjenci ze zwiększonym ryzykiem zaostrzenia przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), którzy mają podwyższony poziom eozynocytów we krwi, powinni mieć dostęp do leczenia biologicznego. To światowy standard. Klinicyści i chorzy liczą, że w tym wskazaniu dupilumab pojawi się lada chwila, ale tak się nie stanie.

– Te płuca nigdy nie mogą się załapać – ocenia prof. Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.

Komentuje w ten sposób wydaną 26 maja 2026 r. rekomendację prezesa AOTMiT dotyczącą zastosowania leku biologicznego (dupilumabu) w ramach programu lekowego „Leczenie chorych z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP)”1.

– Uwzględniając wyniki przeprowadzonych analiz, w tym: niezaspokojoną potrzebę zdrowotną, umiarkowaną korzyść kliniczną ze stosowania ocenianej terapii względem przyjętego komparatora, ograniczenia wiarygodności przedłożonej analizy ekonomicznej, szacowane obciążenie budżetu płatnika publicznego, przy znacznej niepewności oszacowań, a także negatywne stanowisko wydane przez Radę Przejrzystości, prezes agencji uznaje finansowanie wnioskowanej technologii za niezasadne – czytamy w rekomendacji.

Eksperci nie kryją zaskoczenia taką decyzją. Powołują się na obowiązujące wytyczne „Global Strategy for Prevention, Diagnosis, and Management of COPD: 2026 Report”2, które poszerzyły możliwości terapeutyczne o leczenie biologiczne, oraz na wyniki badań opublikowane w tekście „Dupilumab for COPD with Blood Eosinophil Evidence of Type 2 Inflammation”3 (w czasopiśmie „New England Journal of Medicine”) potwierdzające skuteczność tej terapii we wskazanej grupie pacjentów.

– Dwa randomizowane badania kliniczne jednoznacznie wskazują, że leczenie biologiczne w wybranej grupie chorych na POChP jest niezmiernie skuteczne, bo o 30 proc. zmniejsza częstość zaostrzeń. Agencja uznaje wyniki badań publikowanych w najwyżej ocenianym na świecie czasopiśmie medycznym „New England Journal of Medicine” za niewiarygodne i odrzuca wniosek o program lekowy, co zdumiewa. Zrozumiałbym, gdyby wniosek został odrzucony ze względów ekonomicznych, ale merytorycznie nie potrafię pojąć tej oceny – stwierdza prof. Paweł Śliwiński, kierownik II Kliniki Chorób Płuc w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Przeprowadzona przez agencję analiza dotyczy stosowania dupilumabu (DPL) w skojarzeniu z kortykosteroidem wziewnym (wGKS), długodziałającym beta2-mimetykiem (LABA) i długodziałającym antagonistą muskarynowym (LAMA) lub w skojarzeniu z LABA i LAMA, jeśli wGKS nie jest odpowiedni, w terapii dorosłych pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP) i z zapaleniem typu drugiego charakteryzującym się liczbą eozynocytów we krwi na poziomie ≥300 komórek/μl, którzy spełniają kryteria włączenia uzgodnionego programu lekowego.

Niemniej eksperci zauważają, że w Polsce mamy „świetne standardy leczenia” i dostęp do nowoczesnych leków (oprócz preparatów biologicznych). Brakuje natomiast powszechnie dostępnej fizjoterapii i rehabilitacji oddechowej, które mają równie wielkie znaczenie w poprawie stanu zdrowia chorującego.

– Ten główny szkielet lekowy jest bardzo dobrze refundowany, ale „otoczenie” jest trudno dostępne albo stuprocentowo płatne – zaznaczaj prof. Tadeusz Zielonka, wiceprzewodniczący Sekcji Chorób Obturacyjnych Płuc Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Steroidy wziewne w terapii tak, ale tylko u pewnej grupy pacjentów z POChP

Prof. Paweł Śliwiński zwraca uwagę na to, że niektórym pacjentom z POChP niepotrzebnie od razu zleca się wziewną terapię trójskładnikową (dwa leki rozszerzające oskrzela i steroid wziewny). W porównaniu z samymi lekami rozszerzającymi oskrzela, włączenie steroidu zmniejsza liczbę zaostrzeń tylko u konkretnej części chorych.

– Obserwuję, że większość pacjentów z POChP od razu otrzymuje terapię trójskładnikową. To absolutny błąd, ponieważ jest to niezgodne chociażby z ogólnoświatowymi zaleceniami i algorytmem leczenia. Wyraźnie mówi on, że leczenie zaczynamy od leków rozszerzających oskrzela. Dopiero gdy okazuje się ono nieskuteczne, a chory prezentuje w morfologii krwi 300 komórek kwasochłonnych bądź więcej, włączamy steroid wziewny – wyjaśnia prof. Paweł Śliwiński.

Równocześnie tłumaczy, że steroidy nie działają na zapalenie neutrofilowe, które dominuje w przebiegu POChP, więc stosowanie ich u wszystkich chorych jest po prostu szkodliwe.

– Jeśli jednak w pewnej populacji pacjentów pojawia się nadmierna liczba komórek kwasochłonnych, co opisywane jest jako tzw. zapalenie typu drugiego (charakterystyczne dla astmy), to steroidy doskonale sobie z nim radzą – dodaje ekspert.

Dlatego tak istotne jest szczegółowe badanie chorującego na POChP. Służy temu morfologia krwi z rozmazem, która pokazuje liczbę komórek kwasochłonnych i pomaga podjąć decyzję o ewentualnym włączeniu steroidu.

– Jeszcze dwa lata temu w tym miejscu była kropka – podkreśla prof. Paweł Śliwiński.

W 2024 r. został zarejestrowany pierwszy lek biologiczny do leczenia chorych na POChP z cechami zapalenia typu drugiego.

– Wykazano też, że takie leczenie przynosi dodatkowe korzyści w redukowaniu częstości zaostrzeń w porównaniu do wziewnej terapię trójskładnikowej. Czekamy na program lekowy, bo wszystkie te nowoczesne leki, zarówno w onkologii, kardiologii, jak i w innych specjalnościach, są wprowadzane w Polsce w ramach programów lekowych. W leczeniu ciężkiej astmy mamy pięć leków biologicznych i czekamy na podobne rozwiązanie w POChP, tak aby można było zastosować te preparaty u wybranych chorych – podsumowuje specjalista.

Leczenie POChP w praktyce wypada blado

W codziennym życiu okazuje się, że 65 proc. ankietowanych jest niezadowolonych z leczenia, a 72 proc. przeszło zaostrzenie wymagające dodatkowej terapii.

– Dlaczego 65 proc. pacjentów nie jest zadowolonych z leczenia? Bo nie wiedzą, czego mają oczekiwać. Liczą na to, że tak jak w astmie objawy znikną. One nie znikną, będą po prostu mniej dokuczać – i o tym należy powiedzieć pacjentowi – podsumowuje prof. Piotr Dąbrowiecki.

Tymczasem im więcej zaostrzeń, tym gorsze rokowania. Ankieta pokazała, że 80% badanych doświadczyło ich co najmniej raz. A to właśnie one istotnie zwiększają ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych. Co więcej, częściej odpowiadają za zgony wśród osób z POChP niż sama niewydolność oddychania.

– Mało lekarzy uświadamia pacjentom, że nie dysponujemy lekami, które wyleczą tę chorobę. To, co możemy uzyskać, to w najlepszym razie minimalizacja objawów, a więc złagodzenie duszności, kaszlu oraz zmniejszenie częstości zaostrzeń. Nie ma też żadnego dostępnego leczenia, które wyeliminowałoby zaostrzenia całkowicie – podkreśla prof. Paweł Śliwiński.

Jak wygląda w Polsce diagnostyka i leczenie POChP

Wielkim wyzwaniem wciąż pozostaje wczesne rozpoznanie. Bywa, że diagnoza zajmuje nawet kilkanaście lat. Mimo że istnieje proste badanie – spirometria, a objawy kliniczne (duszność wysiłkowa, kaszel, choroba nikotynowa) powinny na nią wskazywać od razu.

– Jestem zadziwiony, że pacjent odstawia leki, bo pomimo leczenia nadal ma kaszel i duszność. Będzie je miał, bo POChP to choroba przewlekła – wyjaśnia prof. Piotr Dąbrowiecki.

Takie są wnioski z raportu „Moje życie z POChP”4. Zdaniem eksperta lekarz powinien uzmysłowić choremu, że dzięki regularnemu i właściwemu przyjmowaniu leków można zmniejszyć nasilenie objawów, a w przyszłości zapobiec progresji choroby. Podobnie jest z zaostrzeniami.

– Zaostrzenia są najważniejszą przyczyną zgonów w POChP. Powodują, że choroba wchodzi na wyższy poziom ciężkości i jest bardziej dokuczliwa. Jeżeli nie uzmysłowimy pacjentom, jak ważne jest im zapobieganie, to ten najbardziej istotny fakt może im umknąć. Rozmawiając z chorym, warto przypomnieć: „ten rok był naprawdę dobry, bo otrzymał pan terapię trójlekową i nie było żadnych zaostrzeń, a dwa lata temu bez tej terapii były dwa zaostrzenia, trzy lata temu kolejne dwa i szpital” – wylicza specjalista.

Dodaje, że należy uświadomić choremu, iż rzucenie palenia oraz szczepienia ochronne (np. przeciwko grypie, RSV czy pneumokokom) mogą uratować mu życie, ponieważ procedury te bezpośrednio zmniejszają liczbę zaostrzeń.

Jednocześnie eksperci wskazują, że POChP może mieć swoje początki już w dzieciństwie. Dodatkowym czynnikiem ryzyka bywa astma wieku dziecięcego oraz oddychanie zanieczyszczonym powietrzem (zawierającym pył zawieszony czy tlenki azotu), na które narażeni są wszyscy, szczególnie w okresie grzewczym. Stąd osoba z POChP to nie zawsze pacjent, który przez lata był lub nadal jest uzależniony od nikotyny.

POChP słychać i widać, ale tak jakby jej nie było

Pacjenci ignorują nie tylko czynniki ryzyka, ale też nasilające się objawy. Eksperci twierdzą, że skuteczna diagnoza i terapia w Polsce to loteria – wszystko zależy od tego, do jakiego specjalisty trafi chory.

– Nie możemy żyć w takiej dychotomii – podkreśla prof. Tadeusz Zielonka.

Chodzi również o świadomość społeczną i edukację zdrowotną. Zdaniem profesora nie wykorzystujemy wiedzy specjalistów do tworzenia rozwiązań systemowych. W programie „Moje Zdrowie” brakuje spirometrii, czyli podstawowego badania przesiewowego dla chorób płuc, choć – jak podkreśla prof. Paweł Śliwiński – w pierwotnych założeniach ona była.

– To jest więcej niż porażka z założenia – komplementuje.

Przypomina jednak, że jeśli jest wskazanie do tego badania, to lekarz POZ może zlecić spirometrię w ramach opieki koordynowanej (ok. 60 proc. placówek POZ jest nią objętych). Ważne, aby była ona prawidłowo wykonana. Jeśli diagnoza już jest i pojawia się terapia, to często okazuje się ona nieskuteczna chociażby dlatego, że co trzeci pacjent – jak pokazała ankieta – nie został poinstruowany, w jaki sposób używać inhalatora.

Ankieta stała się fundamentem raportu „Ścieżka pacjenta z POChP – świadomość, diagnoza, leczenie oraz codzienne wyzwania”5. Zrealizowano ją w marcu i kwietniu 2026 r. wśród 442 członków internetowej społeczności „POChP – to się leczy”.

Przypisy:

  1. www.aotm.gov.pl/5.
  2. www.goldcopd.org/REPORT-2026.
  3. www.mediacenteratypon.nejmgroup/NEJMoa2401304.
  4. www.astma-alergia-pochp.pl/POChP.
  5. www.tosieleczy.pl/POChP-2026-TSL.

Przeczytaj także: „Śmiertelnie groźne e-papierosy”.

Menedzer Zdrowia facebook

Działy: Aktualności w Menedżer Zdrowia Aktualności
Tagi: POChP przewlekła obturacyjna choroba płuc leczenie biologiczne refundacja leków dupilumab program lekowy steroidy wziewne terapia trójskładnikowa spirometria eozynocyty zapalenie typu drugiego Piotr Dąbrowiecki Paweł Śliwiński Tadeusz Zielonka